Zastanawiam się nad definicją 'odrębnej nieruchomości' w kontekście dużych kompleksów, np. biurowców czy wielorodzinnych bloków. Czy fakt, że budynek jest fizycznie połączony, oznacza, że wszystkie jego części muszą być traktowane jako jedna całość prawna? Interesuje mnie zwłaszcza kwestia wspólnych ścian, klatek schodowych czy podziału na niezależne jednostki. Czy wystarczy, że są wyodrębnione w księdze wieczystej, czy musi to być fizycznie oddzielny obiekt? Byłbym wdzięczny za porady prawników lub osób, które miały z tym problem.